Big Brother

Temat: Deus le volt
..."w tłustości siła" zatem chłopak postanowił poszukać czegoś konkretnego do zjedzenia. Udał sie więc w kierunku ulicy skąd dolatywał zapach czegoś. Czego nie wiedział, ale na pewno było to mięso i pachniało smakowicie. O drobiazgu jakim była niesiona pod pachą skrzynka zapomniał. Próbował dogadać się że sprzedawcą, ale bariera językowa no i brak funduszu nie pozwoliła im dojść do zgody. Z opresji wybawił zda się sam św Juda - patron zamysłów niemożliwych do zrealizowania, któremu to szczegolnej opiece polecała go matka. Chłopak usłyszał nagle znajomy język. Do pak i skrzyń leżących na sporym wozie zdawał się przemawiać nieco przykurzony i oberwany mnich. Torwaldo zbliżył się do wozu otwierając z przejęcia usta. Gada jak wuj Markot, który kiedys powrócił z rozbitą głowa po weselu w sąsiedniej wsi i odtąd gadał do siebie, kóz i chmur....
Źródło: linet.laohost.net/showthread.php?t=2459



Temat: Święci
tez slyszalem ze to sw Juda Tadeusz, a Antoni (hmm) chyba mi sie nie obilo o uszy..... pozdrowionka
Źródło: forum.oaza.org.pl/viewtopic.php?t=342


Temat: fotozgadywanki
to może św Juda Tadeusz? patron od rzeczy beznadziejnych
Źródło: wikad.nysa.info/viewtopic.php?t=392


Temat: stolik 2
-taak - powiedziała przeciągając samogłoskę - a ty? św Juda? - zapytała choć chyba bez potrzeby - nie nudzisz się? więc co takiego robisz jeśli oczywiście mogę zapytać - powiedziała uśmiechając się uroczo.
Źródło: gossipgirl.jun.pl/viewtopic.php?t=50